poniedziałek, 24 sierpnia 2015

POLAROID 1000 SET: APARAT, LAMPA, ETUI PREZENTACJA


Do kultowego modelu 1000 firma Polaroid produkowała akcesoria. Lampę błyskową wielokrotnego użytku (alternatywa dla jednorazowych flashbarów) oraz etui. Udało nam się skompletować dwa takie sety. Na chwilę obecną taka konfiguracja nie jest łatwa do zdobycia. Upolowaliśmy trzy takie zestawy w Anglii w roku 2009, niestety trzeci zestaw odmówił posłuszeństwa - najprawdopodobniej pierwszy właściciel nie dbał o aparat. Zostały więc dwa, które szukają nowego właściciela. :)



Lampa zasilana jest czterema paluszkami, zakłada się ją na gniazdo, które znajduje się na górze aparatu. Posiada możliwość kontrolowania błysku (korekta ekspozycji po prawej stronie). Jej wygląd nawiązuje do klasycznego designu polaroida - klasyczna tęcza i kolorystyka.

Etui jest dedykowane do tego modelu, z łatwością pomieści aparat, lampę oraz dwa filmy do polaroida. Wykonana z miękkiej skóry, na zamek. Lekkie i wygodne.




Zainteresowanych takim zestawem zapraszamy na aukcję. Wszystkie zostały odpowiednio przetestowane. Link tutaj.


piątek, 26 czerwca 2015

DIANA F+ LOMO, czyli analogowy instagram

Dziś prezentacja aparatu, która od zawsze wzbudzał wiele kontrowersji. Jedni twierdzą, że to nieprzydatna, ale ładna zabawka, a inni zakochują się w spontanicznych efektach jaki daje Diana F.

Diana to plastikowy aparacik, który pracuje na filmach typu 120 (średni format), a także na 35mm po zastosowaniu adaptera. Są też mniejsze wersje Diany, które pracują tylko na filmie małoobrazkowym.  Używałem tego aparatu do codziennych zdjęć, traktując go jako mój prywatny analogowy instagram i dokumentując życie codzienne oraz ciekawe rzeczy, które wpadły mi w oko. Dodam tylko, że jestem człowiekiem nieco znudzonym mnogością cyfrowych możliwości, które i tak nie są nawet w połowie tak estetyczne jak to, co daje chemia światłoczuła.






Diana powstała w latach 60s w Hong Kongu, z założenia miał być to tani prezent, który można było komuś podarować. Przez lata zyskał taką popularność, że firma Lomography zdecydowała się wznowić jego produkcję w postaci różnych edycji limitowanych, które dziś możecie kupić w dobrych sklepach lomograficznych i na lomography.com.

Diana, obok Holgi, Ami 66 i innych podobnych konstrukcyjnie modeli, to aparat, który daje ciekawe, spontaniczne efekty wizualne wynikające z ułomności mechanizmu i optyki. Plastikowy obiektyw daje różne glicze w postaci kolorowych plam światła dzięki zastosowaniu plastikowej soczewki. Poniżej zamieszczamy kilka zdjęć znalezionych w internecie, zrobionych tym aparatem.








Jeśli jesteście zainteresowani tym aparatem zapraszamy do licytacji od złotówki, bez ceny minimalnej. Aukcja ma charakter grzecznościowy i ma na celu szerzenie zajawki na taką fotografię. Zapraszamy. :)

niedziela, 21 czerwca 2015

NOWA GENERACJA FILMÓW DO POLAROIDA - ZDJĘCIE W 5 MINUT


Firma Impossible Project, obecnie jedyny producent filmów do Polaroida na świecie lubi zaskakiwać. Producenci nie marnują czasu i stale ulepszają swoją formułę filmów. Najnowsza generacja B&W 2.0 to filmy o świetnym realistycznym kontraście i co najważniejsze - bardzo krótkim czasie wywoływania. Na efekt końcowy będziemy czekać tylko 5 minut, ale obraz zacznie być widoczny już po 20 sekundach. Brzmi zachęcająco?





Poprzednia generacja filmów potrzebowała ponad 30 minut na wywołanie. Jesteśmy bardzo podekscytowani faktem, że Impossible nie spoczywa na laurach i stawia sobie coraz wyżej poprzeczkę. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dogonią technologię, którą stworzył Polaroid. Warto przypomnieć, że jeden z ostatnich produkowanych przez Polaroida film Artistic Time Zero wywoływał się praktycznie w kilka sekund i dawał najbardziej zjawiskowe rezultaty, więc był uwielbiany przez artystów i miłośników tego rodzaju fotografii.


Film dostępny już w Polsce za niecałe 80 złotych, w wersji z czarną i białą ramką. Zamówiliśmy większą partię filmów do testów, więc możecie się spodziewać video recenzji filmów nowej generacji. Szykuje się dobra zabawa. Dajcie znać kto z Was już testował!

sobota, 20 czerwca 2015

POLAROID POLASONIC AUTOFOCUS MODEL 2 - PREZENTACJA


Dziś prezentacja kolejnego modelu kultowych lustrzanek Polaroida. Polaroid SX70 Land Camera Polasonic Autofocus MODEL 2 to aparat produkowany w latach 1978-1981. Jest to wersja dla miłośników czerni, prezentuje się wspaniale - wyposażona w czerwonyny przycisk i złoty moduł autofokusa. Jest to model bliźniaczy do wersji chromowanej - specyfikacja techniczna jest taka sama, jedynie różnią się tworzywem, z któego wykonano obicie. W tym modelu zastosowano mocne chropowate tworzywo, które sprawia, że aparat leży w dłoniach pewnie i dobrze się prezentuje.



Weszliśmy w jego posiadanie zimą w 2009 roku podczas podróży służbowej do Anglii. Wraz z kilkoma innymi pięknymi modelami wrócił z nami do Polski. Był to czas śmierci filmów Polaroida, które już praktycznie nie były do dostania w Europie, a już na pewno nie w Polsce, więc zrobiliśmy nim zdjęcia dopiero gdy pojawiły się filmy od Impossible. Ponad rok stał i czekał na swój czas.



Sonar - czyli ultradźwiękowy autofokus spisuje się na medal, ostrzenie działą precyzyjnie i szybko, w każdych warunkach oświetleniowych. Jedyny problemem może być ostrzenie przez szybę, ale wtedy możemy przełączyć na tryb manual i wyostrzyć ręcznie.  Warto zwrócić uwagę, że ten model został wyposażony również w gwint statywowy - coś, czego nie było w pierwszych modelach tego typu i trzeba było używać trudno dostępnych i drogich akcesoriów producenta

Szklany i nieco jaśniejszy obiektyw niż w kompaktowych wersjach polaroida, daje świetną jakość zdjęć - ładne kolory oraz filmową głębię ostrości. Ostrzyć możemy już od 26cm, a przysłona minimalna to f8 przy ogniskowej 116 cm. Kadrowanie takim świetnym i przejrzystym wizjerem to czysta przyjemność, aparat jest lustrzanką więc widzimy dokładnie to, co pojawi się na naszym zdjęciu. Po złożeniu jest łatwy w transporcie i mieści się w kieszeni wewnętrznej kurtki i każdej torbie czy torebce.










Zapraszamy do obejrzenia video poradnika podobnego modelu, którego recenzję dla Was przygotowaliśmy. 


wtorek, 9 czerwca 2015

POLAROID SX70 LAND CAMERA SONAR AUTOFOCUS - PREZENTACJA



Dziś prezentacja nieco innych modeli aparatów niż zwykle. Tym razem sięgamy na naszą magiczną pólkę i zdejmujemy z niej lustrzenkę Polaroida SX70 w chromowanej z czarnym skórzanym obiciem.

Jeden z najwyższych modeli polaroida. Wyprodukowany w pod koniec lat 70s w USA. Aparat ikoniczny, który cieszył się popularnością wśród artystów, gwiazd filmowych czy polityków. Tytlko u nas dostepny w tak świetnej kondycji - przeszedł gruntowne przeczyszczenie, testy oraz konserwację. W zestawie dodajemy skórzane etui z przegródką na film impossible SX70.

Aparat przywieziony z Anglii w 2009 roku, trochę sobie stał na półce, bo praktycznie nie było filmów do dostania w Polsce, dopiero kiedy firma Impossible Project wznowiła produkcję mogliśmy używić tego Polaroida. Filmy oczywiście dostępne są bez problemu w fotograficznych sklepach internetowych i dobrych sklepach stacjornych.

Kultowa lustrzanka Polaroida, którą po złożenia zajmuje zaskakująco mało miejsca. Posiada moduł autofocusa dźwiękowego, który ułatwia ostrzenie nawet w słabym świetle, bo proces ostrzenia zachodzi za pomocą dźwięku. Aparat pracuje na filmach SX70 i daje na prawdę świętną jakość zdjęć, z ładnym filmowym rozmyciem i świetnymi kolorami, głównie za sprawą szklanej optyki.

Zapraszamy do obejrzenia video poradnika podobnego modelu, którego recenzję dla Was przygotowaliśmy. 

sobota, 30 maja 2015

Polaroidy po renowacji - ocalone od zapomnienia.

Polaroidy po liftingu


Many Polaroids


Mamy bardzo dobre wieści dla wszystkich miłośników fotografii natychmiastowej! Kolejna partia Polaroidów z naszej foto-kolekcji przechodzi właśnie gruntowny przegląd techniczny. Dokładamy wszelkich starań, aby każdy detal pracował jak należy, ponieważ satysfakcja przyszłych użytkowników jest naszym priorytetem. Renowacja jest bardzo czasochłonna, ale już niebawem nowe, ciekawe modele Polaroidów pojawią się w naszym sklepiku

Oprócz standardowych modeli typu box na film sx-70 lub 600 pojawią się również Polaroidy miechowe na rozrywalny film Fujifilm FP-100, Polaroidy na film typu Spectra/Image oraz lustrzanki Polaroid typu Alpha SX-70


Naprawa aparatu Polaroid




Stare aparaty typu Polaroid na półkach Każdy egzemplarz który opuszcza naszą stajnie zostaje poddany dokładnemu czyszczeniu szkieł i mechanizmów, poprawieniu wszelkich lutów, wymianie starych kondensatorów, rolek, smarów i taśm. Robimy wszystko aby mieć pewność że nasze aparaty zyskają nowe życie i jeszcze przez wiele lat będą służyły wam w dokumentowaniu najpiękniejszych chwil oraz w tworzeniu artystycznych cykli fotograficznych, wspaniałych portretów. Polaroid to dla nas coś więcej niż stary aparat. To jeden z najbardziej magicznych wynalazków naszej cywilizacji stworzony przez absolutnego geniusza fototechniki Edwina Landa, bez którego fotografia jaką znamy dzisiaj prawdopodobnie nigdy by nie zaistniałą. W dobie nowoczesnej fotografii która istnieje tylko i wyłącznie w sferze cyfrowej wielką gratką jest posiadanie zdjęcia tak materialnego jak Polaroid. I nie mowa tutaj o blednących z czasem wydrukach atramentowych. Zdjęcia z Polaroida to nic innego jak skupiony w srebrze odcisk rzeczywistości, która wnika do środka  aparatu przez obiektyw. Ciężko to wytłumaczyć słowami, ale ludzie którzy kochają fotografię analogową wiedzą dokładnie w czym rzecz. Spróbujcie sami. 



Renowacja Polaroida



Oprócz aparatów do fotografii natychmiastowej ukaże się również cała gama analogów na kliszę zarówno na film typu 135 oraz 120 ! Każdy pasjonat lomo z pewnością znajdzie u nas swój wymarzony aparat, pojawiają się również filmy! Niebawem powróci też nasz vlog - "Zakaz Fotografowania". Jesteśmy właśnie w trakcie produkowania nowych odcinków. 

Szykujemy dla was masę poradników, recenzji starych aparatów, filmików typu "tips and tricks" oraz "zrób to sam". Pokażemy wam min. jak zorganizować sesję zdjęciową, tajniki ustawiania światła w studio, podstawy komponowania kadru oraz jak radzić sobie z manualnymi ustawieniami ekspozycji. Zadbamy o to, aby zarówno amatorscy, jak i bardziej wtajemniczeni znaleźli coś ciekawego dla siebie.  Polecamy śledzić naszą stronę, ponieważ będzie się działo!



Pozdrawiamy serdecznie :)

Ekipa VTH!




niedziela, 24 maja 2015

5 filmów o fotografii, które warto obejrzeć! cz 2.

Spodobała Wam się część pierwsza, więc z wielką przyjemnością przygotowałem drugą odsłonę tego minicyklu. Oto pięć kolejnych propozycji filmów z fotograficznymi motywami:

1. Dowód (Proof) 1991

Hugo Weaving w roli Martina - niewidomego fotografa.

Martin, to niewidomy od dziecka fotograf, który namiętnie fotografuje, aby mieć namacalny dowód na to, że świat jest taki, jakim opisują go inni. W życiu Martina pojawia się Andy, pomywacz, który staje się oczami niewidomego fotografa i opisuje nie tylko jego zdjęcia, ale także także relacje z innymi ludźmi... Ale czy na pewno jest prawdziwym przyjacielem fotografa? Film nieco zapomniany, ale wart obejrzenia nie tylko ze względu na świetną kreację Russela Crowe'a, ale przede wszystkim dlatego, że jest to świetna i poruszająca historia.


2. Fotograf Wojenny (War Photographer) 2001 


James Nachtwet - fotograf wojenny

Fotograf Wojenny to pozycja obowiązkowa. Jest to film dokumentalny opowiadający historię wybitnego fotografa wojennego Jamesa Nachtweya. Film ukazuje kulisy powstawania niezwykłych zdjęć, problematykę wojny i pracę reporterów wojennych.

3. Sztuka wysublimowanej fotografii (High Art) 1998


Ally Shedy jako Lucy w filmie High Art

Historia dwóch kobiet: artystki i początkującej aktorki. Syd przez przypadek poznaje swoją sąsiadkę, która okazuje się być znaną fotografką, która uciekła przed sławą i chwałą, aby oddać się spokojnej twórczości. Zainspirowane sobą nawzajem sąsiadki zaczynują współpracować, ale ich relacje przestają mieć charakter wyłącznie zawodowy. Fascynacja sobą nawzajem rozwija gorący romans.


4. Annie Leibovitz: Życie w obiektywie (Annie Leibovitz: Life Through A Lens) 2006

Annie Leibovitz w czasie sesji zdjęciowej.

Film jest biografją Annie Leibovitz - jednej z najsłynniejszych i najwybitniejszych artystów fotografików na świecie. Opowieść o początkach Annie z fotografią, okolicznościach powstawania jej najsłynniejszych zdjęć, kulisy profesjonalnych sesji zdjęciowych. Pozycja obowiązkowa dla każdego początkującego fotografa - portrecisty.

5. Time Zero: The last Year of Polaroid 2012

Twórcy nowych filmów do Polaroida - Impossible Project

Na koniec zdecydowanie najciekawszy film ostatnich lat. Historia ostatniego roku istnienia firmy Polaroid, kiedy zrezygnowano z produkcji filmów natychmiastowych. Jest to dokument o grupie zapaleńców, którzy nie mogli pogodzić się ze śmiercią fotorafii instant i nakładem własnych sił odtworzyli repecepturę filmu, by później uruchomić fabrykę i na napisać nowy rozdział w historii fotografii. Tak powstała firma Impossible Project, która wskrzesiła Polaroida i ocalaliła od zapomnienia piękną ideę fotografii natychmiastowej. To właśnie dzięki nim możemy dziś kupić film do Polaroida.

Zapraszamy do przeczytania pierwszej części tego minicyklu - tutaj. Za tydzień kolejna odsłona z pięcioma wybranymi przez nas filmami. Specjalnie dla Was. Zapraszamy do śledzenia naszego bloga.

sobota, 23 maja 2015

Jak zhakować kliszę? ISO 1600 lub 3200 na kolorowym filmie.


Dzisiejszy wpis jest zainspirowany postem z mojego ulubionego bloga zagraniczego o fotografii autorstwa Dana K. Postanowiłem przetłumaczyć i uzupełnić artykuł specjalnie dla Was. Będzie to poradnik jak zmienić parametr ISO naszego filmu, żeby uzyskać wyższą czułość. Możemy nazwać tę czynność hakowaniem kliszy. 




Jak to działa? Nowsze aparaty analogowe - zarówno kompakty jak i lustrzanki odczytują automatycznie parametr ISO za pomocą czytnika kodów DX. Jest to układ czarnych kwadratów i prostokątów, w którym są zawarte te informacje dla czytnika DX w aparacie. W związku z tym, że jest to kombinacja bardzo prosta do rozszyfrowania, jak również parametrów, które możemy uzyskać nie ma wiele, jesteśmy w stanie za pomocą noża lub nożyczek zmodyfikować nieco fabryczne ustawienia. Wystarczy moment i odrobina chęci, nawet nie trzeba mieć w sobie tego pierwiastka, który posiadał McGayver! Wystarczy usunąć (wydrapać) jeden kwadrat (dla ISO 1600) lub dwa (dla ISO 3200), żeby całkowicie zmienić czułość naszego filmu.

Poniżej przykład na filmie 400 ISO. Jest to jedne z bardziej standardowych filmów. Przystapmy zatem do skorygowania go względem naszych potrzeb. 



Po zdrapaniu jednego kwadracika o proporcjach zbliżonych do tego, który znajduje się na samym dole, w sposób widoczny na zdjęciu poniżej, uzyskamy ISO 1600. Nożyczki w ruch!



Analogicznie sprawa ma się z ISO 3200, należy pozbyć się jeszcze jednego kwadracika powyżej tego, który już usunęliśmy. A więc jeszcze chwila cierpliwości... I zaraz będzie gotowe.




Dodatkowo - jeśli usuniemy jeszcze kwadracik na samym dole kasety uzyskamy zawrotne ISO 5000! Czułość niedostępną fabrycznie na żadnej kliszy w sklepach! A więc hakujemy nasz film ostatecznie...




Dlaczego warto to robić? Przede wszystkim jest to przydatne do procesu push (naświetlanie powyżej nominalnej czułości) negatywów na c41 (tych do wywoływania maszynowego), ponieważ nie w każdym labie można wyprosić, aby zmienili parametry wywoływania w maszynie z tego, co zawsze słyszałem od laboludków - nie jest to prosta sprawa. Możemy więc na własna rekę zhakować nasz film przez co maszyna wywoła go nam w taki sposób jaki sobie życzymy bez interwencji w jej ustawienia.

Do procesu push najlepiej używać porządnych filmów, nieprzeterminowanych o dużej rozpiętości tonalnej, aby nie zepsuć przejrzystości obrazu poprzez pojawienie się potężnego ziarna. Całkiem dobrze nadaje się do tego negatyw Kodak Portra.